Marzę o długich, pięknych i zdrowych włosach. Niestety, póki co do wymarzonej długości im jeszcze trochę brakuje. Moje końcówki często się rozdwajają, włosy suche i trochę zniszczone :( Czyżby to wina prostownicy? :) Nieee, na pewno nie ;) Podcinam regularnie, do prostowania, jak się rano nie spieszę, używam różnych cudów zabezpieczających przed wysoką temperaturą. Mimo to końcówki ciągle rozdwojone a włosy niemiłosiernie spuszone.
Na szczęście moja koleżanka fryzjerka doradziła mi zabieg keratynowego wygładzenia włosów, aby odbudować zniszczone końcówki oraz przy okazji mocno je wygładzić. Spróbowałam i tak oto dziś wykonałam już po raz drugi :) Efekt niesamowity :))))